Jak rozgryźć temat, który nie leży na języku?

Jedzenie owadów w naszej kulturze nie cieszy się dużą popularnością. Mimo iż Unia Europejska promowała jedzenie owadów jako zdrowe i tanie źródło białka, w polskich realiach świerszcze i pasikoniki mają pod górkę. W naszym kraju owady nie widnieją na liście produktów do spożycia: Inspekcja Sanitarna, działając zgodnie z prawem, skutecznie doprowadza do wycofywania owadów z gastronomii.  W innych krajach jest lepiej: w holenderskiej sieci sklepów Jambo można kupić gotowe dania z owadów, larwy ciem czy pleśniakowca lśniącego. Naukowcy w tego kraju pracują nad margaryną i olejem ze świerszczy. Niestety, nie wiadomo jak smakuje olej ze świerszczy, ale z wyglądu jest podobny do oliwy z oliwek, a zapachem przypomina trawę. Składem jest prawdopodobnie zbliżony do mieszaniny oleju rzepakowego i sojowego w stosunku 1:1[i]. Świerszcz w formie mąki trafia do makaronów[ii] i proteinowych batonów[iii],

Owady w Polsce mają szansę wejść do kuchni tylnymi drzwiami, jako tańszy i równie wartościowy co mączka rybna i soja, pasza dla zwierząt. Firma HiProMine[iv], nonem omen, z siedzibą w Robakowie, zajmuje się przemysłowym wykorzystaniem białka z owadów. Z 300 kilogramów insektów można uzyskać nawet 65–70 kilogramów czystego białka, które może zastępować białko soi, serwatkowe czy rybne.

Raport FAO informuje o istnieniu około 1900 gatunków owadów zdatnych do spożycia[v], o czym codziennie przekonuje się ponad 2 miliardy ludzi na świecie. Poza tym hodowla owadów jest ekologiczna i ekonomiczna. Jak przekonać pozostałe miliardy mieszkańców Ziemi do jedzenia owadów?

Dotychczas mówiono o jedzeniu owadów w kontekście wartościowego źródła białka. Nie jest to jednak wystarczający argument przemawiający za jedzeniem owadów – białko jest łatwo dostępne w wielu produktach. Naukowcy sięgają po kolejny argument: minerały. Naukowcy z American Chemical Society przebadali świerszcze, koniki polne, mączniaki pod kątem zawartości żelaza, miedzi, magnezu, wapnia i cynku oraz stopniem ich wchłaniania przez ludzki organizm. Wyniki są obiecujące: wszystkie badane owady przewyższają mięso wołowe zawartością minerałów oraz stopniem ich wchłaniania. Najwyższą zawartość żelaza mają świerszcze – prawie dwa razy więcej od wołowiny[vi]. Larwa mącznika dostarcza magnezu, a konik polny cynku.

Choć owadów w Polsce oficjalnie się nie jada, to każdy człowiek świadomie lub nieświadomie je zjadł. W dzieciństwie, w formie eksperymentów kulinarnych, jako dorosły, choćby w formie koszeliny (również pod nazwą karminy, kwasu karminowego, E120), barwnika pochodzącego ze zmielonych czerwców kaktusowych, czy pozostałości po bleskotkach w ociekających sokiem figach. Jak widać, pierwsze koty za płoty.


[i] https://www.washingtonpost.com/news/speaking-of-science/wp/2016/08/29/mealworm-margarine-could-be-right-around-the-corner-would-you-try-it/?tid=ss_tw

[ii] http://www.bugsolutely.com/product/cricket-pasta-shop-page/

[iii] https://www.exoprotein.com/

[iv] http://www.hipromine.com/pl/

[v] http://www.fao.org/docrep/018/i3253e/i3253e.pdf

[vi] http://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/acs.jafc.6b03286

Leave your comments

Post comment as a guest

0
Your comments are subjected to administrator's moderation.
terms and condition.
  • No comments found

facebook

Instagram