Dyskusja o wpływie soi na rozwój raka jest nadal otwarta.



Czy soja szkodzi? Nie daj się zwieść jednoznacznym odpowiedziom! Badania nad wpływem soi na raka są ciągle prowadzone, a ich wyniki za każdym razem dostarczają nowych informacji.


Kolejne badania nad soją, tym razem w kontekście wpływu soi na raka piersi, zostało przeprowadzone przez badaczy z Georgetown Lombardi Comprehensive Cancer Center. Badanie zostało przeprowadzone na zwierzętach, szczurach, zatem jak zwykle jego wyniki powinny być potwierdzone na ludziach.


Co się okazało: wieloletnie spożywanie soi poprawia skuteczność terapii tamoksyfenem, lekiem antyestrogenowym stosowanym głównie w leczeniu raka sutka, jak i zmniejsza ryzyko nawrotu choroby. Ale z drugiej strony, u zwierząt, które po raz pierwszy spożywały pokarmy na bazie soi w trakcie leczenia tamoksyfenem, zaobserwowano zmniejszoną skuteczność leku, a ryzyko nawrotów nowotworu było wyższe.


Izoflawony sojowe mają zatem dwie twarze. Z jednej strony mamy genisteinę, najbardziej aktywny izoflawon sojowy, o bardzo podobnej strukturze do estrogenu, który może stymulować wzrost większości nowotworów piersi.  Z drugiej strony mamy paradoks azjatyckich kobiet, wśród których spożycie soi jest wysokie, ale ryzyko zachorowania na raka piersi jest za pięciokrotnie niższe niż u kobiet stroniących od soi.


W 2012 roku nowotwór hormonozależny stanowił 70 procent przypadków zachorowania raka piersi u kobiet. Leczenie tamoksyfenem pozwala ograniczyć aktywność estrogenów, zmniejszając zdolność nowotworu do wzrostu. Teoretycznie leczenie powinno odnosić pozytywny skutek, jednak około połowa pacjentek ma nawrót choroby lub nowotwór okazuje się być oporny na leczenie.


Kierownik badania, Xiyuan Zhang, wysuwa wniosek, iż długoletnie spożywanie genisteiny zwiększa odporność organizmu na raka, chroniąc kobiety przed jego rozwojem i nawrotami, oraz wzmacnia działanie tamksyfenu, stymulując odpowiedź immunologiczną organizmu.


Wcześniejsze badania u kobiet azjatyckich i kaukaskich wykazały, że spożywanie 10 mg izoflawonów dziennie (1/3 szklanki mleka sojowego) znacznie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi. Badania na szczurach pokazuje, że czas spożywania soi ma znaczenie: przyjmowanie produktów sojowych w trakcie choroby nowotworowej (jeśli wcześniej ich się nie jadło) obniża szansę na wyleczenie. Podczas gdy regularnie spożywanie genisteiny obniża do 7 procent ryzyko nawrotu raka piersi po terapią tamoksyfenem, rozpoczęcie przyjmowania soi po postawieniu diagnozy podwyższa ryzyko nawrotu choroby do 33 procent.


Mimo iż wyniki dotyczą modelu zwierzęcego to badacze sugerują, że kobiety w trakcie terapii nowotworowej powinny nadal jeść produkty sojowe, ale niech nie sięgają po soję i jej przetwory te pacjentki, które dotychczas soi nie jadły.


Wyniki badań zostały opublikowane w najnowszym numerze Clinical Cancer Research (1 luty 2017, numer 23)


Leave your comments

Post comment as a guest

0
Your comments are subjected to administrator's moderation.
terms and condition.
  • No comments found

facebook

Instagram