Dieta wysoko- czy niskowęglowodanowa? Jak zawsze odpowiedź jest jedna: to zależy.

Człowiek lubi proste zasady, uniwersalne w każdych warunkach. Podobnie w odżywianiu. Jeśli dieta to tradycyjna/paleo/wegetariańska/wegańska/śródziemnomorska/Samuraja (niepotrzebnie skreślić). Niektórzy wręcz fanatycznie podchodzą do wyznawanej diety, porzucając krytyczne myślenie na rzecz identyfikacji z grupą osób jedzącej tak samo.

Refleksja ta naszła mnie po lekturze komentarzy w social mediach na temat badania australijskich naukowców, których celem było sprawdzenie zależności pomiędzy poziomem hormonu FGF21, czynnikiem wzrostu fibroblastów, a spożytymi węglowodanami.

Ale zanim dojdę do internetowych przepychanek, przypomnę, że w styczniu 2016 roku w Proceedings of the National Academy of Sciences[i] opublikowano wyniki badań naukowców z Yale School of Medicine, w których pokazano zależność pomiędzy poziomem hormonu FGF21 a długością życia myszy. Grasica to ważny narząd dla naszego układu odpornościowego – to w nim dojrzewają limfocyty T. Niestety, z biegiem lat grasica jest coraz mniej efektywna, przez co organizm coraz gorzej radzi sobie z infekcjami i niektórymi nowotworami. Naukowcy zauważyli, że zwiększony poziom FGF21 stymuluję grasicę do wytwarzania limfocytów T, a niski poziom przyspiesza degenerację grasicy. Co więcej, stabilny poziom FGF21 zwiększa wrażliwość na insulinę i stymuluje redukcję masy ciała. Badanie również pokazało, że wysoki poziom FGF21 przedłuża życie – myszy żyły średnio 40 proc. dłużej.

Media szybko podchwyciły temat, ogłaszając FGF21 fontanną młodości. Stymulacja hormonu daje nadzieję na dłuższej życie, wzmocnienie układu odpornościowego u osób starszych czy osób przewlekle chorych.

Ostatnie badanie przeprowadzone przez australijskie Charles Perkins Centre, opublikowane w „Cell Metabolism”, miało na celu sprawdzenie jaki rodzaj diety najbardziej skutecznie stymuluje FGF21.

Sytuacja jest ciekawa, gdyż hormon ten odzywa się w skrajnie różnych okolicznościach, co jest doskonałą okazją do przepychanek wśród zwolenników różnych nurtów żywieniowych.

Aktywacja FGF21 jest dostrzegalna w diecie wysokowęglowodanowej, co na własnej skórze mogą odczuwać np. zwolennicy radykalnego nurtu żywieniowego, jakim jest witarianizm. W diecie tej jest zalecane spożycie dużej ilości węglowodanów, przy jednoczesnej minimalizacji tłuszczu.

FGF21 daje o sobie znać również podczas głodówki, w diecie ketogenicznej, którą obecnie reprezentuje nurt paleo. W niesprzyjających warunkach FGF21 pozwala myszom czerpać energię nie z węglowodanów, ale z tłuszczu – aktywuje się poprzez utlenione ciała ketonowe[ii].

Podwyższony poziom FDF21 jest znacząco wyższy u osób z cukrzycą typu II, insulinoopornością, otyłością oraz niealkoholowym stłuszczeniem wątroby[iii], czyli tam, gdzie ogólnie je się wszystkiego za dużo.

Jeśli w diecie jest znaczący brak białka, ma niepełny aminogram – hormon również dopomina się o swoje.

Naukowcy z Charles Perkins Centre zabrali głos w sporze, badając wpływ 25 rodzajów diet na FGF21. Diety różniły się poziomem białka (od pięciu do 60% energii diety),  oraz tłuszczu i węglowodanów (od pięciu do 75%).

Wyniki pokazują, że najwyższy poziom FGF21 jest odnotowywany w diecie wysokowęglowodanowej, o niskim spożyciu białka. Badane myszy nadmiar węglowodanów w diecie kompensowały sobie podwyższonym metabolizmem.

Dr Samantha Solon-Biet, kierownik badania, uważa, że dieta o niskiej zawartości białka, o wysokiej ilości węglowodanów, sprzyja zdrowiu i długowieczności. Jest ona polecana osobom w średnim wieku, powyżej 50. roku życia, a stosunek białka do węglowodanów powinien wynosić 1 do 10 (podobny stosunek jest w diecie mieszkańców Okinawy, słynących z długowieczności).  Z kolei dieta wysokobiałkowa jest zalecana w okresie reprodukcyjnym.[iv]

Wyzwaniem pozostaje wyjaśnienie aktywności FGF21 w skrajnie żywieniowych sytuacjach. Dlatego nie należy wyciągać przedwcześnie wniosków i drastycznie zwiększyć/zmniejszyć ilość węglowodanów w diecie, ani bezkrytycznie ufać trendom żywieniowym.

 

 

[i] http://www.pnas.org/content/113/4/1026

[ii] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3121469/

[iii] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3174975/

[iv] http://www.nzherald.co.nz/nz/news/article.cfm?c_id=1&objectid=11719524

Leave your comments

Post comment as a guest

0
Your comments are subjected to administrator's moderation.
terms and condition.
  • No comments found

facebook

Instagram